Uzdrowisko – Warsztat Idei: relacja z czwartego spotkania

Warsztatowy półmetek już za nami. Po etapie integracji i wzajemnej inspiracji (spotkania z ekspertami, wymiana merytorycznych linków) znaleźliśmy się w drugiej połowie naszego cyklu zajęć. Dosyć bolesną decyzją było pożegnanie z mnóstwem pomysłów. Rodziły się one w wyniku współpracy uczestników warsztatów, poznawania dziedzin, którymi zajmują się inni, dzielenia się zainteresowaniami i zdobywania nowej wiedzy, np. o Arduino. Jednak każda z pięciu grup musiała pozostać tylko przy jednej, wybranej koncepcji, która będzie poddana dalszej obróbce. Nie ma już żartów, trzeba zakasać rękawy i zabrać się do żmudnej roboty.

Sobotnie zajęcia w głównej mierze spędziliśmy na pracy w grupach. Z uwagą przyglądali się temu trenerzy. Podrzucali warsztatowiczom materiały i wskazówki dotyczące technik kreatywnego projektowania. Mamy nadzieję, że w gąszczu zagadnień do opracowania podczas tworzenia tzw. portfolio pomysłu metody takie jak diagram Ishikawy, ORID, analiza SWOT czy macierz idei będą przydatne i znacznie uproszczą cały proces.

grupa1

A na czym polegają wstępne koncepcje?

Mamy coś w rodzaju dwóch artystycznych instalacji wtapiających się w tkankę miejską. Ich celem jest wyrwać człowieka z miejskiego pędu i zgiełku. Przenieść do trochę innej przestrzeni. Pierwsza z instalacji to przeszklony kontener o roboczej nazwie Uspokojenie. Nie wiemy jeszcze, co będzie stanowiło jego merytoryczną zawartość. W każdym razie, jak sama nazwa sugeruje, potencjalny użytkownik zostanie poddany doświadczeniu odwrotnemu do tego, jakie na co dzień serwuje mu życie w dużym mieście. Oaza spokoju w środku ulicznego harmidru?

Druga instalacja nazwana na razie Wizjerem Miejskim wykorzystuje rozwiązania stosowane w systemie rozszerzonej rzeczywistości (ang. Augmented Reality) polegającej na uzupełnianiu otaczającego nas świata o elementy wirtualne. stacjonarna luneta ma nas zanurzyć w obraz Warszawy, jakiej nie znamy
z codziennego doświadczenia.

Kolejny pomysł to tez działanie związane z przestrzenią miejską. Konkretnie – z podwórkami. I to takimi,
na których bawią się dzieci  z trudnych środowisk. Grupa Partyzanckie macki Kopernika chciałaby docierać
z naukowymi zagadnieniami do zaniedbanych dzielnic. Posłużyć ma do tego mobilne Laboratorium Gier
i Zabaw. Sami jesteśmy bardzo ciekawi, co będzie w ofercie.

1

Na warsztatach powstają też projekty edukacyjne – ich punktem wyjścia jest… kompostowanie i choroba płuc. Kompostowane to raczej znana forma utylizacji odpadów biodegradowalnych. To, co ma stanowić
o innowacyjności kompostownika wymyślonego przez czwartą grupę, to jego interaktywność – mechanizm obsługiwany przez prostą elektronikę (Arduino) i niezwykle szybki, osiemnastodniowy proces kompostowania, którego receptura pochodzi z jednego z naukowych instytutów w USA. Kompostownik mógłby być wykorzystywany nie tylko zgodnie z jego podstawowym przeznaczeniem, ale także do wyjaśniania procesów biologiczno-chemicznych na szkolnych lekcjach.

Na przewlekłą obturacyjną chorobę płuc – POChP cierpi ponad 200 mln. osób. Według danych Światowej Organizacji Zdrowia do 2030 r. choroba ta stanie się trzecią najważniejszą przyczyną zgonów na świecie. Jej główną przyczyną jest palenie tytoniu. Jest o czyje zdrowie walczyć. Najlepiej poprzez edukację społeczeństwa. Ostatnia grupa tworzy więc koncepcję wystawy, która ma wprowadzić zwiedzającego w dość nieprzyjemne doświadczenie tej choroby.

W najbliższą sobotę koncepcjom przyjrzą się nasi eksperci, którzy na warsztatach gościli już wcześniej – biotechnolog dr Iwona Cymerman, architekt Jakub Szczęsny i przedsiębiorca Filip Nowicki. Mamy nadzieję, że konstruktywna krytyka pozwoli uczestnikom jeszcze raz spojrzeć na założenia pomysłów i przysłuży się do ich udoskonalania.

 

 

Autorzy tekstu

Uzdrowisko Warszawa: zespół organizatorów